Dwadzieścia procent wzrostu rocznie
Hiszpański e-commerce urósł w 2025 roku o 20,6%, do 114,8 mld euro. Dla porównania: rynek holenderski w tym samym czasie się skurczył, a włoski i francuski rosły w tempie jednocyfrowym. To dziś najbardziej dynamiczny duży rynek Europy Zachodniej.
Obroty kwartalne hiszpańskiego e-commerce w 2025 roku, w mld euro
Statystyka CNMC obejmuje cały handel elektroniczny, łącznie z usługami. Największym pojedynczym sektorem są biura podróży i touroperatorzy z 7,1% obrotu, tuż przed odzieżą z 7%. Jeśli porównujesz Hiszpanię z rynkami, dla których podaje się wyłącznie sprzedaż towarów, pamiętaj, że to dwie różne miary.
O metodzie płatności decyduje wartość koszyka
Hiszpania nie ma jednej metody dominującej jak Holandia czy Polska. Karty utrzymują ponad połowę rynku, ale Bizum przejął zakupy o niskiej i średniej wartości, a przy droższych produktach wchodzi finansowanie ratalne. To rynek, w którym koszyk trzeba zbudować warstwowo.
Która metoda dominuje przy jakiej wartości zamówienia
Bizum, czyli hiszpański odpowiednik BLIK-a
Bizum powstał jako wspólny projekt hiszpańskich banków i działa na podobnej zasadzie co BLIK: płatność zatwierdzana w aplikacji bankowej, bez podawania numeru karty. Ma ponad 15 milionów użytkowników, a w samym 2025 roku obsłużył 105 milionów płatności w e-commerce.
- Karty wciąż trzymają ok. 51% udziału w hiszpańskim e-commerce, ale portfele cyfrowe rosną najszybciej ze wszystkich metod.
- Bizum nie zastąpi karty przy droższych zakupach - jest metodą do szybkich, zwykle niższych kwot. Sklep potrzebuje obu.
- PayPal ma mocną pozycję jako metoda dla kupujących, którzy nie chcą podawać danych karty nieznanemu sklepowi.
- Płatność ratalna podnosi średnią wartość zamówienia i w kategoriach o wyższych cenach bywa warunkiem złożenia zamówienia, podobnie jak we Francji.
Największa luka między deklaracją a zachowaniem
Hiszpańskie badania dają obraz, który na pierwszy rzut oka wygląda sprzecznie. Punkty odbioru są powszechnie znane i deklarowane jako wygodne, a mimo to udział przesyłek trafiających do automatów pozostaje niski. To nie błąd w danych, tylko realna przestrzeń rynkowa.
Hiszpanów korzystało już z punktu odbioru lub automatu paczkowego. 53% mieszkańców miast robi to regularnie, a 62% woli punkt odbioru przy zwrotach.
zamówień online jest kierowanych do automatu paczkowego. Udział rośnie z roku na rok, ale wciąż dzieli go przepaść od poziomu znanego z Polski.
Dane z opracowań rynku logistycznego dla Hiszpanii, 2026 r. Rozbieżność wynika z tego, że dostawa do domu pozostaje opcją domyślną w większości sklepów, a punkt odbioru bywa ukryty na dalszej pozycji w koszyku.
Kto buduje sieć
- InPost osiągnął 13 tysięcy punktów odbioru na Półwyspie Iberyjskim, łącząc automaty i sklepy partnerskie Punto Pack, a samą sieć automatów podwoił w 2025 r. do 4 tysięcy urządzeń. To trzeci rynek po Francji i Włoszech, na którym polski sklep korzystający z InPostu ma gotową integrację.
- Correos rozwija sieć CityPaq i punktów w placówkach pocztowych, z najszerszym zasięgiem terytorialnym.
- SEUR Pickup, MRW Point, GLS ParcelShop i NACEX.shop uzupełniają mapę punktów w sklepach partnerskich.
- Dostawa do domu wciąż dominuje i jest tym, czego kupujący domyślnie się spodziewa. Punkt odbioru trzeba mu pokazać i dać powód, żeby go wybrał.
Ta luka jest do wykorzystania
Sklep, który wyeksponuje punkt odbioru i wyceni go wyraźnie taniej niż dostawę do domu, obniża koszt logistyki na rynku, na którym konkurencja tego jeszcze nie robi. Zaczynam od policzenia, ile to konkretnie znaczy przy Twoim wolumenie.
Amazon dominuje, ale prowizje różnią się dwukrotnie
Hiszpanie deklarują Amazon jako preferowany marketplace w 93% wskazań, przed AliExpress z 82% i El Corte Inglés z 64%. Różnice w kosztach wejścia są jednak na tyle duże, że wybór platformy to decyzja o marży, a nie tylko o zasięgu.
| Platforma | Charakter i zasięg | Prowizja |
|---|---|---|
| Amazon.es
93% |
Ponad 25 mln unikalnych użytkowników miesięcznie. Największa skala i najostrzejsza konkurencja cenowa. Do prowizji dochodzą opłaty FBA rzędu 2,70-5,90 euro za sztukę. | 7-15% |
| AliExpress
82% |
Ok. 60 mln wizyt miesięcznie. Konkuruje przede wszystkim ceną, co przekłada się na oczekiwania kupujących w całej kategorii. | zależna |
| El Corte Inglés
64% |
Marketplace otwarty dla zewnętrznych sprzedawców od 2022 r. Publiczność premium i wyższa średnia wartość zamówienia niż na Amazonie. | 10-18% |
| Miravia | Moda i lifestyle, silna pozycja w sprzedaży odzieżowej. Alternatywa dla marek, które nie chcą konkurować ceną na Amazonie. | zależna |
| Wallapop | Hiszpański serwis ogłoszeniowy i re-commerce, działający też we Francji, Włoszech i Wielkiej Brytanii. Odpowiednik OLX i Vinted w jednym. | - |
Preferencje kupujących według badań rynku hiszpańskiego, prowizje według zestawień dla sprzedawców. Stawki zależą od kategorii i bywają negocjowalne przy większych wolumenach.
Różnica między 7% na Amazonie a 18% w El Corte Inglés to przy tej samej cenie detalicznej zupełnie inna marża. El Corte Inglés broni się wyższą wartością koszyka i publicznością mniej wrażliwą na cenę, ale to trzeba sprawdzić w swojej kategorii, a nie zakładać.
Temu i Shein pokazały, jak szybko na tym rynku można stracić pozycję opartą wyłącznie na cenie. Jeśli Twoja przewaga to najniższa cena, hiszpański rynek zweryfikuje ją bardzo szybko.
Hiszpański to nie zawsze wystarczy
Hiszpania jest państwem wielojęzycznym i w części regionów język lokalny ma status urzędowy razem z kastylijskim. Dla sklepu internetowego nie jest to zwykle bariera prawna, ale bywa istotne dla zaufania i konwersji.
- Katalonia, Walencja i Baleary - kataloński i jego odmiany. To jednocześnie regiony o wysokiej sile nabywczej i dużym udziale w e-commerce.
- Kraj Basków i Nawarra - baskijski, przy czym w praktyce większość komunikacji handlowej prowadzona jest po hiszpańsku.
- Galicja - galicyjski, blisko spokrewniony z portugalskim.
- Praktyczny wniosek: zacznij od dobrego hiszpańskiego. Wersje regionalne rozważ dopiero wtedy, gdy dane pokażą, że dany region odpowiada za istotną część Twojej sprzedaży.
- Uważaj na tłumaczenie z portugalskiego czy włoskiego. Bliskość językowa kusi, ale hiszpański kupujący wychwytuje takie skróty natychmiast.
Castellano
Rozumiany wszędzie i wszędzie akceptowany w handlu. Od tego zaczyna każdy sklep wchodzący na ten rynek i w większości kategorii na tym można poprzestać.
Català
Największy z języków regionalnych i jedyny, przy którym osobna wersja bywa policzalna. Ma sens dopiero wtedy, gdy castellano już zarabia.
Galego
Zbyt mały zasięg, żeby utrzymywać osobną wersję sklepu. Koszt tłumaczenia i późniejszej aktualizacji zwykle nie wraca.
Euskera
Język niespokrewniony z hiszpańskim, więc tłumaczenie jest droższe niż przy pozostałych. Poza kategoriami mocno lokalnymi trudno to uzasadnić.
Udziały opisują ludność wspólnot autonomicznych, w których dany język jest urzędowy, a nie liczbę osób mówiących nim na co dzień. Praktyczny wniosek jest taki sam niezależnie od metody liczenia: castellano wystarcza do wejścia, a kolejne wersje są decyzją biznesową podejmowaną po pierwszych wynikach, nie przed nimi.
Trzy warstwy kosztu, których nie ma na innych rynkach
Hiszpania nakłada na wprowadzającego opakowania więcej obowiązków niż którykolwiek z opisanych wcześniej rynków. Nie chodzi tylko o wysokość opłat, ale o to, że są to trzy niezależne od siebie tytuły.
RAP - rozszerzona odpowiedzialność producenta
Ustawa 7/2022 i dekret królewski 1055/2022 nakładają obowiązek wpisu do Rejestru Producentów Produktu prowadzonego przez ministerstwo oraz przystąpienia do systemu zbiorowego, najczęściej Ecoembes. Dane o wprowadzonych opakowaniach raportuje się do 31 marca za rok poprzedni.
Dotyczy także sprzedawców bez siedziby w HiszpaniiPodatek od opakowań z plastiku
Hiszpania jako jeden z nielicznych krajów UE wprowadziła osobny podatek od jednorazowych opakowań z tworzyw sztucznych, naliczany od masy plastiku niepochodzącego z recyklingu. Obciąża importerów i nabywców wewnątrzwspólnotowych, czyli również sklep wysyłający paczki z Polski.
Osobny tytuł, niezależny od opłaty RAPPPWR od 12 sierpnia 2026
Unijne rozporządzenie opakowaniowe wymaga rejestracji w systemie RAP każdego kraju, do którego wysyłasz towar, oraz ustanowienia upoważnionego przedstawiciela. Amazon zapowiedział, że od tej daty będzie weryfikował ważną rejestrację RAP w każdym państwie UE, w którym Twój towar jest sprzedawany lub magazynowany.
Brak rejestracji oznacza zablokowanie ofertSprzedawca bez siedziby w Hiszpanii musi najpierw wyznaczyć representante autorizado, czyli upoważnionego przedstawiciela na terenie kraju, i dopiero on może dokonać wpisu do rejestru. Ta sama konstrukcja co we Francji - i tak samo jak tam, nie da się jej pominąć, jeśli sprzedajesz przez marketplace.
Pozostałe kwestie formalne
- 14 dni na odstąpienie - standard unijny, z pouczeniem po hiszpańsku.
- VAT OSS po przekroczeniu progu 10 000 EUR rocznej sprzedaży do konsumentów w UE. Magazyn na terenie Hiszpanii, w tym magazyn Amazona, wymusza rejestrację niezależnie od progu.
- RAEE - osobne obowiązki przy sprzęcie elektrycznym i elektronicznym.
- Wyspy Kanaryjskie, Ceuta i Melilla są poza obszarem VAT UE, więc wysyłka tam wymaga odprawy celnej. Warto to od razu uwzględnić w regulaminie i w kosztach dostawy.
To nie jest porada prawna ani podatkowa. Stawki podatku od plastiku, zakres zwolnień i obowiązki po wejściu PPWR wymagają potwierdzenia u doradcy znającego rynek hiszpański.
Najczęstsze pytania o sprzedaż w Hiszpanii
Jaka forma płatności jest najpopularniejsza w Hiszpanii?
Karty płatnicze, z udziałem ok. 51% w e-commerce. Szybko rosną jednak portfele cyfrowe, a przy zakupach o niskiej i średniej wartości dominuje Bizum, który ma ponad 15 milionów użytkowników i obsłużył 105 milionów płatności online w 2025 roku. Sklep potrzebuje obu metod, bo obsługują różne przedziały cenowe.
Co to jest Bizum?
Wspólny system płatności hiszpańskich banków, działający na zasadzie zbliżonej do polskiego BLIK-a: płatność zatwierdzasz w aplikacji bankowej, bez podawania numeru karty. Jest szczególnie popularny przy szybkich zakupach o niskiej i średniej wartości. Udostępnia go większość hiszpańskich bramek płatniczych.
Czy warto oferować dostawę do punktu odbioru?
Tak, i to jest jedna z niewielu realnych przewag, jakie można na tym rynku zbudować. Siedmiu na dziesięciu Hiszpanów korzystało już z punktu odbioru, a 62% woli tę formę przy zwrotach, ale do automatu trafia dopiero ok. 4% zamówień. Dostawa do domu pozostaje opcją domyślną, więc sklep, który wyeksponuje punkt odbioru i wyceni go taniej, obniża koszt logistyki tam, gdzie konkurencja tego jeszcze nie robi.
Który marketplace wybrać?
Amazon.es ma największy zasięg i deklarowaną preferencję 93% kupujących, przy prowizji 7-15% plus opłaty FBA. El Corte Inglés pobiera 10-18%, ale oferuje publiczność premium i wyższą średnią wartość zamówienia. AliExpress konkuruje głównie ceną. Różnica prowizji sięga dwukrotności, więc wybór platformy to przede wszystkim decyzja o marży.
Czy muszę rejestrować się w hiszpańskim systemie RAP?
Tak, jeśli wprowadzasz na hiszpański rynek towary w opakowaniach - dotyczy to również firm bez siedziby w Hiszpanii, sprzedających przez internet. Trzeba najpierw wyznaczyć upoważnionego przedstawiciela w Hiszpanii, a następnie dokonać wpisu do Rejestru Producentów Produktu i przystąpić do systemu zbiorowego, najczęściej Ecoembes. Dane o opakowaniach raportuje się do 31 marca za rok poprzedni.
Co to jest hiszpański podatek od plastiku?
Osobna danina od jednorazowych opakowań z tworzyw sztucznych, naliczana od masy plastiku niepochodzącego z recyklingu. Obciąża między innymi nabywców wewnątrzwspólnotowych, czyli również sklep wysyłający paczki z Polski do hiszpańskiego konsumenta. Jest to obowiązek niezależny od opłaty RAP, a nie jej element - to najczęstsze nieporozumienie przy wejściu na ten rynek.
Czy sklep musi być po katalońsku albo baskijsku?
Co do zasady nie - dobra hiszpańska wersja językowa wystarcza w całym kraju. Wersje regionalne warto rozważyć dopiero wtedy, gdy dane pokażą, że Katalonia czy Kraj Basków odpowiadają za istotną część Twojej sprzedaży. Ważniejsze jest, żeby hiszpański był pisany, a nie tłumaczony maszynowo z portugalskiego czy włoskiego.
Czy mogę wysyłać na Wyspy Kanaryjskie?
Możesz, ale Wyspy Kanaryjskie, Ceuta i Melilla są poza obszarem VAT Unii Europejskiej, więc taka przesyłka wymaga odprawy celnej i wiąże się z innym rozliczeniem podatkowym. Wiele sklepów po prostu wyłącza te obszary z dostawy - jeśli tego nie robisz, uwzględnij to w regulaminie, w cenniku i w czasie realizacji.
Zanim uruchomisz sprzedaż w Hiszpanii
Paweł Kokot
I AM SEO · widoczność sklepów internetowych w Polsce i za granicą
Od ponad dekady pomagam polskim sklepom internetowym wchodzić na rynki zagraniczne - od budowy sklepu, przez pozycjonowanie i reklamę, po rzeczy, o których zwykle nikt nie uprzedza: metody płatności, sieci dostawy i lokalne obowiązki formalne.
Te opracowania powstają, bo w każdym projekcie i tak zbieram te dane od zera. Każde jest sprawdzone u źródeł z danego kraju, a nie w polskich streszczeniach - dlatego pod każdym znajdziesz listę odnośników, którą możesz zweryfikować samodzielnie.